Aplikacja

To co widzisz na zdjęciu poniżej, to niezbyt udana aplikacja do nigdy nieuszytej torebki. Namęczyłam się jak dzik, żeby ją wyszyć a okazało się, że tkanina jest zbyt gniotliwa a na dodatek porobiły się pęcherze powietrza pod flizeliną.

Teraz służy jako forma do wycinania innych torebek i ku przestrodze (by uważniej dobierać tkaniny).

Co Małgośka narobiła

Popularne posty z tego bloga

Bamboszki dla słodziaka!

Pareo i narzutka w jednym - proste szycie.

Temat "pająk" - jak go ugryźć.