Ku pamięci

Słownik dziecka

Jakże słodkie drobiazgi życia codziennego szybko ulatniają się z pamięci.
Całe szczęście, że przezornie kilka lat temu zapisałam sobie wyrazy, którymi posługiwał się  mój 1-2 letni synek ucząc się mówić.
Dzięki temu, mam mini słownik określeń, których już teraz nie potrafiłabym przełożyć z języka dziecięco-Antosiowego na dorosło-polski :) Gdybym przeniosła się w czasie o ponad 3 lata, pewnie nie rozumiałabym własnego dziecka. 

Słówka które zanotowałam:


czeloga = czekolada

pienżek = pieniądz

bANGałan = bałagan

jau = słoń  :)

tań = wstań

dzi = otwórz

daj = weź :D

cyniania = cytryna

halde = twarde

jełąc = wyłącz

obus =  autobus

pŁODoge = podłogę


dodawanie końcówek (-uła) :  mamuła, babuła, tatuła



Dla tego zapisujcie pierwsze próby komunikacji Waszych dzieci - często jest to unikalny słownik. :)

Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za miłe słowo, które tutaj zostawisz 🤗

Co Małgośka narobiła

Popularne posty z tego bloga

Bamboszki dla słodziaka!

Pareo i narzutka w jednym - proste szycie.

Temat "pająk" - jak go ugryźć.