Makrama na doniczkę.

Makrama, która powstała w spontanicznym odruchu po odnalezieniu starego sznurka. Druga sprawa, że makramy wróciły do łask i znow są modne. Ku mojej radości, osoby tworzace makramy dzielą się swoją wiedzą i publikują tutoriale. Ale po kolei:

Obecnie mieszkam u dziadka a dziadunio jest z pokolenia wojennego. Wszystko się przyda, gromadzenie rzeczy jest stanem naturalnym a znaleziony sznurek miał pewnie ze 40 lat. No i właśnie się przydał.

Trochę się wciągnęłam mimo, że jakość sznurka utrudniała zabawę. Na bank jest on bawełniany, odcien kości słoniowej - choc może za sprawą czasu. Wydaje mi się, że jest to sznurek wędliniarski. Miałam też metalowe kółko na którym założone sa sznurki ale jeśli nie posiadssz takowego, to śmiało można zapleść oczko do zawieszania z samego sznurka.

Splot podstawowy pamiętam jeszcze ze szkoły z zajęć praktyczno-technicznych. Pamięć mięśniowa nie przestaje mnie zadziwiać, bo działa tak jak gdyby samemu sobie uruchomić program do zaplatania.

Jednak po raz pierwszy robiłam ozdobne

listki ze sznurka

wykańczające dół, oraz tzw.

węzeł rybacki

. Naturalne uczyłam się z filmików instruktarzowych na You Tube ☺️ (linki zamieszczam na końcu posta)

Sznurki na listkach rozczesałam i przycięłam na oko do pożądanego kształtu. Jeśli chcesz je wykonać to wiedz, że rozplątywanie i rozczesywanie jest dość czasochłonne. Efekt jest jednak wart zachodu.

Siostra jeszcze radzi żeby potraktować je lakierem do włosów przeczesać i dopiero ciąć. Na zdjęciu nie są polakierowane ale i tak jest fajnie.


makrama z białego sznurka macrame jak zrobić makramę na doniczkę