Powoli, bez pośpiechu sobie szyję.

We wczesniejszym poście (TUTAJ) pisalam o

akcji charytatywnej szycia maseczek w Zielonej Górze.

Był to wyscig z czasem, przypominajacy pracę na akord. Teraz luzik. Nigdzie mi się nie spieszy. Mogę nawet szyć jedną sztukę przez trzy dni. Nastało miłe wieczorne szycie z dbałością o szczegóły. Brzegi zabezpieczone zyg-zakiem i zakładki równo w poziomie poskładane.
Ponieważ

maseczki ochronne nie sa trudne w wykonaniu

a nawet twierdzę, że przyjemnie się je szyje, to niechcący trochę ich natworzyłam. Poniżej widzisz zdjecia kolejnych egzemplarzy. Część z nich puściłam na Allegro. Cześć rozdam. Część zostawię dla najbliższych.

Maseczki jak maseczki - właściwie to są na drugim planie w tej publikacji. Chcę się raczej pochwalić

drukowaną bawełną

, którą kupiłam bez konkretnego pomysłu co z niej będzie.

Ba! Niektóre zamawiałam z U.S.A. i specjalnie dla nich robiłam rozeznanie, jak robi się płatności PayPal (nie hahahać - dla mnie są to skomplikowane sprawy ☺️). Wzory tak mnie zachwyciły, że samo ich posiadanie cieszyło. Tkaniny leżały i ciagle szkoda było pociąć. Kupić żeby mieć. Zachłanność - przyznaję się.

Przyszedł jednak czas aby zrobić z nich użytek. Okolicznosci roku 2020 są dostateczną motywacją a przy okazji spełnię obietnicę daną samej sobie, aby redukować nagromadzone rzeczy, w tym

kupony tkanin

.

Pora na efekty mojego slow sewing - no to lecimy:
Maseczka w print Michael Miller Kotki wzór na maseczce ochronna filatelista znaczki pocztowe maseczka dla filatelisty kolorowe kotki na bawełnianej tkaninie face masc fabric post card's tkanina bawełniana w kartki pocztowe maseczki bawełniane wyprzedaż cotton print maseczki z kieszonką na filtr maseczka wielorazowa star wars maseczka z bawełny z kieszonką na filtr cotton fabric face masc with pocket police

Tkanina w kotki (pierwsze 2 zdjęcia) pochodzi z kolekcji

Michael Miller fabrics

i ma zarąbisty tytuł "fat cat parade". Uwielbiam ten wzór. Dokupiłabym, ale już nigdzie jej nie widzę a u mnie zostały tylko reszki.